O samoobronie słów kilka - wywiad z Damianem Laszukiem

O samoobronie słów kilka - wywiad z Damianem Laszukiem

Dzisiaj gościmy u nas Damiana Laszuka - twórcę popularnego kanału na youtubie o sprawach samoobrony i sportów walki. Oto, jak udało mu się dojść do popularności i zadowolenia z własnej kariery.

Red: Na Twoim profilu na Patronite czytamy: „Ludzie twierdzą, że prowadzę najlepsze kanały o sportach walki i samoobronie na polskim youtube”. Ile czasu zajęło Ci zbudowanie takiej marki jaką stało się Twoje nazwisko?

 

Damian: Było kilka takich opinii i dalej czasem je słyszę albo czytam w wiadomościach od ludzi. Jest to miłe z kilku powodów. Oczywiście łechce moje ego, [śmiech] ale też stanowi potwierdzenie tego, co sam sądzę o wiedzy, którą zdobyłem, zsyntetyzowałem i sam opracowałem. Rzucam nowe światło na znane tematy, ale też obalam utarte stereotypy. Przez to słyszę również znacznie mniej pochlebne opinie, jak również stwierdzenia, że podważam fundamenty, na przykład współczesnej dietetyki.

Pierwsze nagranie na kanale zostało umieszczone na początku sierpnia 2013 roku. Nigdy jednak nie planowałem ani nie zamierzałem budować marki. Wszystko zaczęło się dlatego że widziałem, że jest dużo do zrobienia, a nikt tego nie robi. Gdyby ktoś już mówił o tym, o czym ja mówię – pewnie kanał nigdy by nie powstał. Tak naprawdę markę zacząłem budować dość niedawno, kiedy zauważyłem, że w zasadzie zbudowała się sama. Dotarło do mnie, że jeśli będę na swojej działalności zarabiał, to będę mógł wykonywać swoją pracę jeszcze lepiej. Przecież pracując przy produkcji konstrukcji żelbetonowych czy przy kostce brukowej ciężko jest znaleźć czas i ochotę na robienie innych rzeczy...

 Damian Laszuk wywiad

Red: Może opowiesz nam więcej, jak zaczęła się Twoja historia z youtube?

Damian: To było trochę jak olśnienie. Śmiesznie to zabrzmi, ale z perspektywy czasu czuję jakby coś mnie prowadziło w tę stronę. Nad niczym się nie zastanawiałem, niczego nie planowałem, po prostu wiedziałem, że to musi być zrobione. Kiedy obserwowałem zmieniające się trendy żywieniowe, czytałem sprzeczne badania naukowe na temat treningu i żywienia, obserwowałem jak bardzo trening samoobrony rozmija się z rzeczywistością. Kiedy poznawałem historię karate i innych tradycyjnych sztuk walki i zobaczyłem jak naprawdę kiedyś wyglądały, stwierdziłem, że coś z tym trzeba zrobić. W mojej opinii, wielu ludziom dzieje się krzywda za sprawą trenerów różnego rodzaju, którzy bezmyślnie i bezkrytycznie podchodzą do wszelkich nowinek, powielają je bez chwili zastanowienia lub też z usprawiedliwieniem, że tak się robi od dziesiątek lat. Zwyczajnie chciałem pomóc ludziom. Największe możliwości dotarcia do jak najszerszej publiczności daje właśnie internet i tak też ruszył kanał, który prowadzę razem z bratem już od 5 lat.

Red: A skąd w ogóle wzięło się zainteresowanie samoobroną i sportami walki?

Damian: Trening sportów walki zacząłem od Karate Kyokushin za sprawą mojego (czteroletniego wówczas) brata, który po pierwszym treningu namówił mnie do trenowania razem z nim. Zainteresowanie nie tyle samoobroną, ile zwyczajnie użytecznością trenowania sportów walki przyszło z czasem. Największy wpływ na to miała przygoda, jaka spotkała mnie na ulicy.  Sytuacja pomimo mojego zwycięstwa była dość nieprzyjemna. Byłem bity kamieniem po całej głowie i twarzy. Zaznaczam, że wtedy byłem już dość utytułowanym zawodnikiem Karate Kyokushin – między innymi z tytułem  wicemistrzowskim międzynarodowych mistrzostw Holandii.

To starcie mogło być dla mnie opłakane w skutkach, a nawet śmiertelne, gdyby nie fakt, że pół roku wcześniej zacząłem się uczyć zapasów i brazylijskiego jiu jitsu z internetu. Tak – nie przesłyszeliście się. 6 miesięcy nauki z internetu przydało mi się bardziej niż 8 lat treningu w klubie, którego trener roztaczał przed wszystkimi wizję jak to jego nauki są skuteczne w realnym starciu. Jak później zacząłem obserwować, taka sytuacja nie występowała tylko w tym klubie, ale w większości klubów w Polsce i w sumie na świecie. Realia walki na ulicy są zupełnie inne niż pojedynku sportowego, bo nawet MMA w klatce jest bardzo dalekie od realnej walki. Jest jedynie pojedynkiem sportowym, a w realnym życiu wygląda to zupełnie inaczej.

Red: Mówisz o sobie, że jesteś „instruktorem, zawodnikiem, dietetykiem” – jak znajdujesz czas na pogodzenie tych wszystkich zajęć?

Damian: I nawet zadowolę maniaków formalności, bo na wszystko mam papiery [śmiech]. A jeszcze rozwijam własną markę naturalnych suplementów i pomagam kilku firmom w rozwoju od strony marketingu. Razem z Krzysztofem Wodeckim, ekspertem marketingu, pomysłodawcą i założycielem studiów biznesu chińskiego w akademii Leona Koźmińskiego, montujemy cykl ogólnokrajowych seminariów z samoobrony z udziałem największych nazwisk polskich sportów walki. Wiem, ciężko w to uwierzyć, i cały czas spotykam się z zarzutami, że albo kłamię albo jestem do niczego we wszystkim co robię. Prawda jest taka, że z każdej z tych dziedzin jestem na poziomie eksperckim. Jak już mówiłem  wiele moich koncepcji jest mocno kontrowersyjnych, dlatego też często spotykam się nawet z wyzwiskami, ale jak do tej pory jeszcze ani razu się nie pomyliłem, więc chyba trochę wiem. Oczywiście są ode mnie lepsi w każdej z tych dziedzin, ale jest ich bardzo niewielu [śmiech].

Ważne, by wiedzieć jak wykorzystać czas relaksu. Mnie relaksuje nauka. Jak nudzę się przy jednej rzeczy – przechodzę do następnej. Czasu do dyspozycji mam tyle samo, co każdy. Moja doba też ma tylko 24 godziny, a dodatkowo lubię dużo spać, więc czasu mam jeszcze mniej.

Moim pierwszym sekretem jest bardzo rozwinięte myślenie zarówno syntetyczne, jak i analityczne. Dzięki temu mam dosłownie miliony pomysłów, koncepcji i teorii każdego dnia. Drugim jest interdyscyplinarność w każdej z tych dziedzin, która pozwala mi spojrzeć na każdy temat nie tylko ze stron powszechnie akceptowanych i uznanych, ale też z alternatywnych. O tym będziecie mogli się przekonać w moich artykułach, które niebawem pojawią się w serwisie LepszyTrener.pl :)

Drugim moim sekretem jest pasja. Wszystkie te sprawy po prostu bardzo mnie interesują i uważam, że podstawy tego powinien znać każdy. Pomaga w tym moja hiperaktywność. Bardzo szybko się nudzę robieniem tej samej rzeczy.  Najdłużej jak wytrzymałem na etacie to 3 miesiące z czego miesiąc na zwolnieniu lekarskim [śmiech]. Więc z pasji siedzę i przeglądam nagrania z kamer ochrony, aby wyłapywać rodzaje gestów sygnalizujących rozpoczęcie. Kiedy tym się znudzę, czytam artykuły medyczne, badania naukowe dotyczące treningu, żywienia i suplementacji.  W międzyczasie bawię się nożami, bronią palną i innymi swoimi “pluszakami”. Kiedy i tego mam dość, trenuję z ciężarami i walczę.

Moim trzecim sekretem jest chęć pomocy. Kiedy dostaję ofertę, której nie mogę się podjąć bezinteresownie przekazuję kontakt do osoby, która mogłaby jej podołać. Przy okazji negocjacji w swoich sprawach zawsze wspominam o możliwościach współpracy z innymi ludźmi, których znam tak, aby jak najwięcej osób mogło odnieść korzyści. Dzięki temu rodzą się wspaniałe projekty, w których mogę uczestniczyć, a których sam nie byłbym w stanie stworzyć...
Damian Laszuk wywiad

Red: Nie da się ukryć, że Twoja lista osiągnieć jest bardzo długa. Kto Cię wspierał w dążeniu do sukcesu?

Damian: Kilkanaście moich osobowości i głosy, które słyszę cały czas [śmiech]. Niby to głupie, ale czy zauważyliście, że jak ktoś robi coś złego, to “głosy mu kazały” albo “to przez alkohol”? Nikt nigdy nie mówi, że głosy mu kazały pomagać ludziom.  Natomiast tak zupełnie poważnie, to od samego początku i zawsze jest przy mnie mój brat Bartek – obecnie funkcjonariusz policji. Od samego początku jest dla mnie praktycznie zawsze, kiedy go potrzebuję. Kiedy trzeba przetrenować jakąś nową koncepcję, nowe pomysły, nowe kombinacje. Kiedy potrzebuję opanować nową umiejętność, uczę go jak ma mnie tego nauczyć, a potem on mnie tego uczy i pomaga to szlifować. W międzyczasie do zespołu dołączyła moja Żona, która zawsze albo ma dla mnie dobre słowo, albo konstruktywną krytykę, jak zaczynam marudzić. Dzięki niej mogę spełniać się też w kolejnej mojej pasji. Mam rodzinę i wspaniałe dzieci. W zasadzie demony z piekielnych wymiarów, ale i tak wspaniałe [śmiech].

Oczywiście wiele osób po drodze: mój największy przyjaciel, który jednak nie chciałby, abym publicznie wspominał jego nazwisko. Gerard Gordeau, legenda UFC, jeden z najlepszych na świecie zawodników Kyokushin Savate i kickboxingu, który pomimo całej sławy i formatu swojej osoby, od momentu kiedy się poznaliśmy, zawsze miał dla mnie dobre słowo, służył radą i wsparciem. Podczas pobytu w Holandii, kiedy trenowałem jako jego prywatny uczeń stał się dla mnie jak ojciec. Cezary Podraza, dziesięciokrotny mistrz świata w kickboxingu, a przyjął mnie jak starego znajomego na ucznia i zawsze pomagał w przygotowaniach i chętnie dzielił się wiedzą. Kamil Bazelak, który dał mi moją pierwszą walkę zawodową w Polsce. Moi podopieczni w Akademii Walki, dzięki którym łatwiej zebrać mi się na trening.

Red: Zwyciężałeś w zawodach BJJ, MMA, K1, kickboxingu… Nie myślałeś nigdy, by oddać się tylko jednej dyscyplinie?

Damian: Jak już mówiłem liczy się dla mnie użyteczność i walka sama w sobie. Każda z tych dyscyplin to tylko inna forma pojedynku sportowego. Tak naprawdę można się rozwinąć tylko startując w różnych w formułach na różnych zasadach. Każdy zestaw reguł kładzie nacisk na rozwój innych umiejętności, z których każda jest niezbędna w realnej konfrontacji. Poza tym jestem instruktorem taktyki i techniki interwencji oraz mówię o uwarunkowaniach prawnych obrony koniecznej, uczę samoobrony i bezpieczeństwa osobistego. Pomimo że wielu instruktorów tak robi – dla mnie jest nie do przyjęcia, abym mówił o walce nigdy nie walcząc. Natomiast walki uliczne są oczywiście wykluczone. Dlatego też walczę na różnych zasadach i biorę każdą walkę, jaką mi zaproponują w dowolnej formule – nawet na ostatnią chwilę i z cięższymi zawodnikami. Teraz jednak będę miał od tego przerwę, ponieważ ostatnią wygraną walkę w klatce od połowy toczyłem z obiema połamanymi rękami. Teraz jestem po dwóch operacjach i muszę wrzucić na luz.

Red: Jakieś rady na koniec dla młodych adeptów sportów walki? Co chciałbyś usłyszeć, gdybyś ponownie był na ich miejscu?

Damian: Jest wiele cennych rzeczy do usłyszenia dla adeptów dowolnej dziedziny. Moim zdaniem najważniejsze to “Rób to, co kochasz i nie oglądaj się na nikogo ani na nic. Uwierz, że twój cel, nieważne jak wielki, jest możliwy do osiągnięcia i uwierz, że jesteś wystarczająco wielki abyś to Ty go osiągnął.”

Od kiedy tak zacząłem robić odnoszę same sukcesy, a przede wszystkim jestem zadowolony ze swojego życia. W ciągu tych 6 lat osiągnąłem nie tylko 100 razy więcej niż przez pierwsze 25 lat mojego życia, ale dotarłem dalej niż śmiałem marzyć. W tym momencie jednak wiem, że to i tak dopiero początek. A jeśli masz chwilę zwątpienia jeśli wszyscy inni w ciebie wątpią, to pamiętaj słowa Hannibala kiedy zdecydował się wyprawić na Rzym przez góry. “Jeśli nie będzie drogi to ją zbuduję”. Więc idź i buduj nowe drogi dla świata, odkrywaj nowe prawdy i łam schematy. I oczywiście moje słowa: “Rośnijcie w siłę i bawcie się dobrze! ;)”

Dominika Górska 1 30 maja 2018  < 1000

Dodaj komentarz

  • Piotrek
    3 czerwca 2018
    Ciekawe podejście do tematu

Artykuły z kategorii: Wywiady

jak-to-jest-byc-trenerem-personalnym

Jak to jest być trenerem personalnym?

Skąd pomysł na zawód trenera personalnego? Jakie są największe motywacje do ćwiczeń? Jak być popularnym trenerem? O tym - Remigiusz Gosik.

konferencja-fitness-pei

Konferencja fitness PEI

LepszyTrener.pl jako partner medialny zaprasza na największą Konferencja Fitness w Europie. Już 22-23 października 2016 na PGE Narodowym! Zobaczcie program wydarzenia.

gimnastyka-artystyczna-charakterystyka-dyscypliny-wywiad

Gimnastyka artystyczna, charakterystyka dyscypliny [Wywiad]

O gimnastyce artystycznej, treningu, poświęceniu i pasji do sportu rozmawia Tomasz Kwiatkowski z trenerką panią Aleksandrą Woźniak

relacja-ze-zgrupowania-kickboxingu-we-wladyslawowie-8-10-kwietnia-2016

Relacja ze zgrupowania Kickboxingu we Władysławowie 8-10 kwietnia 2016

Władysławowo ogólnopolskie zgrupowanie kick-boxingu. Zobaczcie relację z przebiegu zgrupowania, treningi, wywiad z głównym trenerem kadry oraz akcję społeczną „Łączy nas sport, nie narkotyki”

jak-to-jest-byc-trenerem-personalnym

Jak to jest być trenerem personalnym?

Skąd pomysł na zawód trenera personalnego? Jakie są największe motywacje do ćwiczeń? Jak być popularnym trenerem? O tym - Remigiusz Gosik.

konferencja-fitness-pei

Konferencja fitness PEI

LepszyTrener.pl jako partner medialny zaprasza na największą Konferencja Fitness w Europie. Już 22-23 października 2016 na PGE Narodowym! Zobaczcie program wydarzenia.

gimnastyka-artystyczna-charakterystyka-dyscypliny-wywiad

Gimnastyka artystyczna, charakterystyka dyscypliny [Wywiad]

O gimnastyce artystycznej, treningu, poświęceniu i pasji do sportu rozmawia Tomasz Kwiatkowski z trenerką panią Aleksandrą Woźniak

relacja-ze-zgrupowania-kickboxingu-we-wladyslawowie-8-10-kwietnia-2016

Relacja ze zgrupowania Kickboxingu we Władysławowie 8-10 kwietnia 2016

Władysławowo ogólnopolskie zgrupowanie kick-boxingu. Zobaczcie relację z przebiegu zgrupowania, treningi, wywiad z głównym trenerem kadry oraz akcję społeczną „Łączy nas sport, nie narkotyki”

{